|
Tor Hungaroring położony jest 19 kilometrów od stolicy Węgier – Budapesztu i gości Formułę 1 od 1986 roku. To jeden z najbardziej wymagających technicznie obiektów w kalendarzu mistrzostw świata.
Nico Rosberg: - Budapeszt jest wspaniały, a atmosfera w mieście i na torze podczas weekendu wyścigowego jest świetna, więc zawsze lubię tu przyjeżdżać. Hungaroring to jeden z tych torów, które pod względem technicznym stawiają przed nami wielkie wyzwanie i jazda po nim to duża przyjemność. Wyprzedzanie jest tu trudne, więc kwalifikacje są bardzo ważne. Trzeba być tak wysoko na starcie, jak się da.
- Ostatnio czasówki nie są naszą mocną stroną, więc w najbliższy weekend będziemy ciężko pracowali podczas treningów, aby zyskać jak najlepszą szansę na dobry wynik w wyścigu. Rok temu miałem w Budapeszcie udany weekend i byłem czwarty na mecie. Byłoby miło móc także tym razem powalczyć z czołówką.
Michael Schumacher:- Grand Prix Niemiec rzecz jasna było dla nas rozczarowujące, ale w ostatnich kilku wyścigach widzieliśmy bardzo różne występy naszego teamu. Mając to w pamięci, udam się na Węgry z pozytywnym nastawieniem. Jest jasne, że musimy lepiej poznać nasz samochód, a tor w Budapeszcie oraz większa ilość czasu dostępnego na poznanie i rozwój naszych udoskonaleń powinny nam w tym pomóc.
- Tak jak powiedziałem po ostatnim wyścigu, musimy zachować spokój, przyjrzeć się wszystkim detalom, przeanalizować nasze występy, aby nauczyć się z takich weekendów tak wiele jak się da. Taką drogą musimy podążać, aby poprawić swoją sytuację, a to może być możliwe już podczas nadchodzącego weekendu na Węgrzech.
Ross Brawn: - Grand Prix Węgier będzie podsumowaniem wyjątkowo pracowitego dla nas okresu, po naszych dwóch domowych wyścigach, które odbyły się w tym miesiącu na Silverstone i Hockeinheim. Ostatni weekend w Niemczech był dla nas wielkim wyzwaniem, szczególnie po finiszu na podium na Silverstone, i byliśmy rozczarowani, że nie udało nam się znaleźć wyżej.
- Zespół wykonuje dobrą robotę, jeśli chodzi o jego funkcjonowanie, ale musimy wyciągnąć z niego lepsze osiągi. Wciąż ciężko pracujemy, aby osiągnąć ten cel. Hungaroring jest torem bardzo wymagającym technicznie i powiniem być dobrym poligonem do sprawdzenia działania naszych najnowszych modyfikacji. Potrzebujemy więcej cennego czasu do prowadzenia prób na torze podczas prac nad znalezieniem optymalnych ustawień. Po wyścigu, podczas przerwy wakacyjnej zamykamy naszą fabrykę na dwa tygodnie. To zasłużony odpoczynek dla naszych pracowników i szansa na naładowanie baterii przed pracowitą ostatnią częścią sezonu.
Norbert Haug: - Tor Hungaroring obok Budapesztu bardzo różni się od tego w Niemczech, na którym się ostatnio ścigaliśmy. Jego wolna i kręta konfiguracja wymaga maksymalnego docisku aerodynamicznego. W kolejny weekend po domowym wyścigu dla Mercedes-Benz nasz zespół chce osiągnąć lepszy wynik od tego, jaki uzyskaliśmy na torze Hockenheim. |